Moje ulubione seriale (2015)


Dziś mała odskocznia od kulinariów. Nawet najbardziej zakręcona foodie musi czasem odpocząć od swojego hobby. Choć nie zawsze się to udaje. W serialach też jedzą. O tym jednak za chwilę. Zainspirowana wpisem Marty z Leniwej Niedzieli postanowiłam spisać moją listę ulubionych seriali. Pierwsze sześć zapewne większość z Was zna, więc nie będę się rozpisywać na temat fabuły.

Homeland, Good Wife, Game of Thrones, Mentalist, House of Cards, Newsroom



Te seriale mają to do siebie, że nie można się doczekać kolejnego odcinka. Trzymają w napięciu. No może Mentalista w mniejszym stopniu, bo to taki kryminał na „wesoło”. Prawie każde z nich oglądałam od samego początku. House of Cards to klasa sama w sobie. Na Homeland zwróciłam uwagę dopiero jak weszła trzecia seria. Szybko nadrobiłam zaległości. Po Grę o Tron sięgnęłam dopiero w ubiegłym roku. Od razu obejrzałam wszystkie sezony na raz, odcinek za odcinkiem. Teraz wraz z innymi czekam z niecierpliwością na kolejne. Zasmuciła mnie właśnie wiadomość, że obecny sezon Żony Idealnej jest tym ostatnim. Polubiłam bardzo Alicię i pozostałych bohaterów. Bardzo żałuję, że Newsroom zakończył się po trzecim sezonie. 

Treme

Treme to serial o losach mieszkańców Nowego Orlenu po przejściu huraganu Katrina, którzy zmagają się z wieloma przeciwnościami. Bohaterowie to zwykli ludzie – muzycy jazzowi, właściciele klubów, kucharze oraz mieszkańcy. Kochają swoje miasto bezwarunkowo. Serial to duża dawka wspaniałej jazzowej muzyki i festiwal dobrego jedzenia. W głównej obsadzie może nie znajdziemy wielkich nazwisk aktorskich. Za to muzycznych jak najbardziej. W jednej z głównych ról  występuje Lucia Micarelli, skrzypaczka grywająca u Josha Grobana czy Chrisa Bottiego. W serialu pokazała talent aktorski i wokalny (tak!) - świetnie jej wychodzi. Nie brakuje tu też gościnnych występów zarówno znanych muzyków jazzowych (m.in. Kermita Ruffinsa, Dr. Johna, Johna Boutté, Cassandry Wilson czy Elvisa Costello) jak i szefów kuchni (m.in. Erica Ripperta, Davida Changa, Toma Colliccio czy Emmerila Lagasse). Jednym z doradców pracujących przy powstawaniu serialu był Anthony Bourdain. Jest też polski akcent – kilka odcinków wyreżyserowała Agnieszka Holland.  To nie lada gratka dla foodies. Fabuła dość wolno się rozkręca, ale pod koniec wszystkich sezonów (powstały cztery) pozostaje niedosyt. To już koniec?

Extant

- Poleciałam w kosmos. Nie wróciłam sama. – Tak zaczyna się ten dwu sezonowy serial z Halle Berry w roli głównej. Molly Woods jest kosmonautką, która spędziła poza ziemią 13 miesięcy zupełnie sama. Szybko po powrocie do domu i rodziny – męża naukowca i syna (robota, który został skonstruowany na podobieństwo człowieka), okazało się, że jest w ciąży z UFO-dzieckiem. Życie Molly i jej rodziny jest zagrożone. Oprócz Halle Berry w serialu grają również Goran Visnjic (znany m.in. z Ostrego Dyżuru), Grace Gummer (córka Meryl Streep) czy też Jeffrey Dean Morgan (pojawia się również w siódmym sezonie Żony Idealnej). Serial trzyma w napięciu z odcinka na odcinek. Szkoda, że powstały tylko dwie serie. Choć producenci pozostawili furtkę do ewentualnej kontynuacji.






Flesh and Bone

Pot i Łzy to serial rozgrywający się w baletowym światku. Młoda Claire otrzymuje szansę i dostaje się do prestiżowego zespołu American Ballet Company w Nowym Jorku. Jej droga do sławy nie jest jednak usłana różami. Serial odsłania brutalny świat profesjonalnego baletu. Zaskakuje i nierzadko szokuje. Pokazuje do czego człowiek może być zdolny, aby spełnić swoje marzenia. Dla odmiany po Treme tu jedzenie jest wrogiem. W roli głównej zagrała Sarah Hay, znana z Czarnego Łabędzia. Serial był w tym roku nominowany do Złotych Globów, jednak nie otrzymał statuetki.








Forever

Kolejny serial z gatunku sci-fi. Henry to dwustuletni lekarz pracujący w biurze koronera w Nowym Jorku. Próbuje rozwikłać zagadkę swojej nieśmiertelności. W między czasie pomaga policji rozwiązywać sprawy kryminalne. Serial raczej z przymrużeniem oka, z dobrymi dialogami i ciekawymi przypadkami. Relaksuje po ciężkim dniu pracy. Szkoda, że nie pociągnęli go dalej.











Rok 2016 rozpoczął się u mnie pod silnym znakiem kostiumowym. Obecnie jestem w trakcie oglądania serialu Poldark oraz Wersal. Ten pierwszy zrobił furorę w Wielkiej Brytanii (ostatni odcinek pierwszego sezon obejrzało 10 milionów widzów), a ten drugi był najdroższy w produkcji w przeliczeniu na jeden odcinek. A dla przeciwwagi - Billions. Po pierwszym odcinku – powiem że zapowiada się dobrze. W roli głównej znany z Homeland z roli Brodiego – Damian Lewis.

1 komentarz:

  1. "Home Land" to zdecydowanie mój faworyt w tym zestawieniu, choć muszę przyznać, że Carrie doprowadza mnie do szału i na serio często podnosi ciśnienie, ale nie wyobrażam sobie bez niej tego serialu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze. Jeśli komentujesz anonimowo będzie mi miło jak pozostawisz swoje imię :) Wszystkie wpisy są moderowane, dlatego nie martw się jak nie pojawi się on od razu. Jeśli masz pytania czy sugestie nie krępuj się pytaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...