Taverna Oromedon (Kos, Grecja)

oromedon, kos, grecja


Nowy rok, nowe postanowienia. Nie wiem jak wy, ale ja już zaczynam planować swoje wakacyjne wyprawy, również kulinarne.

Jeśli zamierzacie w tym roku odwiedzić grecką wyspę Kos wizyta w tawernie Oromedon w miasteczku Zia położonej u stóp gór to pozycja obowiązkowa. Dla przepysznych smakołyków kuchni greckiej, wspaniałego wina z winogron rosnących nie opodal restauracji (winnica Hatziemmanouil) oraz niewiarygodnego zachodu słońca warto jest odpuścić jedną hotelową kolację. Zresztą z tych zachodów słońca Zia słynie. 

oromedon, kos, zia, grecja

Podczas kolacji zamówiliśmy typowe przystawki greckie – tzatziki, cukinię w cieście, kulki mięsne, nadziewane papryki (mistrzostwo świata!), pity. Na drugie wieprzowinę w najlepszym sosie jaki kiedykolwiek jadłam. Na deser – oczywiście baclava. 

Wydawać się by mogło, że jedna z najlepszych i najbardziej obleganych restauracji (lepiej zarezerwować stolik wcześniej) w miasteczku będzie droga. Nic bardziej mylnego. Za trzydaniową kolację dla trzech osób, dwie butelki wina, dwie kolejki miejscowych likierów zapłaciliśmy ok. 100 euro.

Z ciekawostek restauracja zdobyła wiele nagród oraz gościła prezydentów Grecji  czy Turcji, a także Billa Clintona. 

oromedon, kos, zia, grecja

oromedon, kos, zia, grecja

Kolejna wizyta po dwóch latach znowu zachwyciła. Wspomnienia są jeszcze żywe, nie minął jeszcze tydzień. Atmosfera, przepyszne jedzenie, wspaniałe wino są nadal te same. Nic się nie zmieniło. Było cudownie.

oromedon, kos, zia, grecja

oromedon, kos, zia, grecja

Kolację rozpoczęłyśmy z przyjaciółką od świeżo wypieczonego wiejskiego chleba z pastą z czosnkiem. Potem kulki z cukinii i czerwony ser zamarynowany w czerwonym winie (nie zdążył się załapać na zdjęciu). 

oromedon, kos, zia, grecja

oromedon, kos, zia, grecja

Jako dania główne wzięłyśmy cielęcinę w sosie z pomidorów i bakłażana, a także jagnięcinę w delikatnym sosie musztardowym podanym z pieczonymi ziemniakami i zieloną fasolką. Najlepsza jagnięcina jaką w życiu jadłam. 

oromedon, kos, zia, grecja

oromedon, kos, zia, grecja

Do tego białe wino z winnicy Hatziemmanouil. Na deser oczywiście baclava. (Już było za ciemno na zdjęcie i nie wyszło).

oromedon, kos, zia, grecja

Za wszystko zapłaciłyśmy 67 euro. To niewiele jak na tyle różnych smakołyków.

oromedon, kos, zia, grecja


Taverna Oromedon
Zia Kos
Tel: 2242069983

Hatziemmanouil vinery
Tigaki
Kos, Dodecanese
85300, Greece


5 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Moja wyprawa kulinarna na 2012 rok to Maroko <3 trzymam kciuki za wszystkie podróże kulinarne. Do Grecji -mieszkałam tam 6 miesiecy, i nie bedzie to moja ulubiona kuchnia :P
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Grecka kuchnia też nie należy do ulubionych, ale czasem można znaleźć miejsce z dobrym jedzeniem :) ale 6 miesięcy na takim wikcie chyba nie dałabym rady. Udanego wyjazdu do Maroka :) ja jeszcze nie byłam, ale mam nadzieję że kiedyś tam pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce. Moje kulinarne podróże odbędę się bez opuszczania kuchni jak przypuszczam. Cel - Korea, mam dobrą książkę na temat kuchni tego kraju i planuję pierwsze domowe kimchi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsce idealne wprost na romantyczną kolacyjkę we dwoje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałem ogromną przyjemność jeść w tej tawernie w sierpniu tego roku, dostanie stolika na wspaniałym tarasie graniczyło z cudem, ale udało się ,piękny zachód słońca i nocny widok oświetlonego wybrzeża, a do tego przepyszna grecka kuchnia , szczerze polecam, to była najlepsza kolacja jaką w życiu jadłem w restauracji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze. Jeśli komentujesz anonimowo będzie mi miło jak pozostawisz swoje imię :) Wszystkie wpisy są moderowane, dlatego nie martw się jak nie pojawi się on od razu. Jeśli masz pytania czy sugestie nie krępuj się pytaj :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...